InPLUSY I MINUSY

OD WAS DLA WAS :)

Ten wpis to zbiór kilku Waszych ostatnich komentarzy, wiadomości. Wiele z Was pisze, że zrobiło dobry krok w kierunku akceptacji siebie, u części był to kamień milowy. I to jest naprawdę cudowne. Niech te słowa będą dla Was od Was – motywacją, uśmiechem i dobrym słowem. Dla nas są 🙂

Agnes M: 
Od dawna mam problem z wyjściem na plażę, szczególnie “po dziecku”. Bałam się też zawsze jednoczęściowych strojów i z zapałem szukałam dwuczęściowego w którym czułabym się pewnie aż całkiem niedawno dla próby kupiłam jednoczęściowy i w szoku jestem że tak długi czas broniłam się przed nimi rękami i nogami, czuję się w nim świetnie, nawet wczoraj byłam w nim nad wodą  między ludźmi, śmigam w nim też po podwórku na wsi bez żadnego wstydu. Nie do końca siebie akceptuje ale staram się to robić, a dogryzanie wpuszczać jednym i wypuszczać drugim uchem 


Ania: 
Po urodzeniu drugiego dziecka mając rozstepy od łona po piersi, powiedziałam sobie, ze juz nigdy nie zaloze bikini. Minęło kilka lat zanim się przemoglam. Dziś zakladam bez skrępowania, jednak zdjęć nie lubię… I tak- jeśli przegladamy sie w oczach mężczyzny, który nas kocha/pożąda, czujemy się piękne. I to procentuje na ogólne samopoczucie. Wyrzuccie lustra. Przegladajcie się w oczach swoich mężczyzn


Ania: 
Efektem mojego “brzucha ” są ciążę i urodzenie dwóch kochanych synów. A miliony kobiet na świecie poswiecilo by DUŻO więcej, niż rozstępy,celulit czy co tam jeszcze nam zostaje “jako pamiątka”… Tak więc, nie mam kompleksów z tego powodu. Najważniejsze kochać i akceptować siebie, bo nasz stosunek do własnej osoby jak i samoocena odbija się w oczach innych ludzi jak w krzywym zwierciadle. Dziewczyny,jesteśmy piękne!!!!!


Paulina: 
W tym roku pierwszy raz bez skrępowania, z pewnoscią siebie, chodzę w stroju kapielowym dumna ze swojego ciala! A mój maż bardzo to chwali że siż odważyłam i co najważniejsze kiedy jestem w stroju to nie może oprzeć się moim wdziękom ☺ jesteśmy piekne!



Anita:
Dziewczyny, ja pierwszy raz w tym roku kupiłam sobie strój dwuczęściowy, juuppii😀 do tej pory chodziłam tylko w jednoczęściowych= babcinych. Początki były trudne, krępowałam się jak diabli, ale raz się żyje… Przeżyłam 😂



Iwona:
Mam 37 lat, noszę rozmiar 42/44, ubieram się w to, co mi się podoba i robię to, co lubię. Mam w uchu, że komuś to nie pasuje. Cieszę się życiem, bo mam tylko jedno i nie ma czasu na zadręczanie się duperelami. Babki, korzystacie z życia, ok?

Kornelia:
Także mam cellulit, duży brzuch i grube uda i dziś po raz pierwszy od dłuższego czasu ubrałam krótkie spodenki 


Renia:
Jeśli kobieta czuje się dobrze w środku, to widać na zewnątrz – uważam że każda z nas powinna o tym pamiętać… 
Nic nam nie da rozmiar 0 jeśli będziemy ciągle narzekać na swój wygląd, świat jest piękny w każdym rozmiarze

Daria:
musze Wam sie pochwalic dziewczyny ze wczoraj dzieki Wam osiagnelam swoj maly sukces…po paru latach publicznie pokazalam w stroju kapielowym:)przestalam sie wstydzic siebie.


Kochane – ogromne serducha i uściski. Dziękujemy <3















1

You may also like

1 Comment

  • 醫學美容-復活神話-眼圈-cosmetic-wiki

    do organic 【臉部保養】有機玄米神奇按摩球 MASSAGE BAG的商品介紹 do organic,臉部保養,有機玄米神奇按摩球 MASSAGE BAG

    27 października 2018 at 22:39 Reply
  • Leave a Reply