InURODA

TAJEMNICZE PUDEŁKO OD L’OREAL PARIS

Siedziałyśmy sobie w piątek w pracy, kiedy wszedł kurier. Myślałyśmy, że to jakaś firmowa paczka, a tu okazało się, że to tajemnicze pudełko od L’oreal Paris . Jak to kobiety – obie wielki uśmiech na twarzy i zabrałyśmy się do rozpakowania tego cuda.

Jako, że jest dzisiaj wolny poniedziałek postanowiłam przetestować niektóre z kosmetyków. Nie należę do osób cierpliwych więc i tak podziwiam siebie, że wytrzymałam do poniedziałku.

Kosmetyki które dzisiaj testowałam i m.in. wykorzystałam do powyższego makijażu to :

1. Fluid INFALLIBLE 24H-MATTE 
Jest to podkład do cery tłustej i mieszanej czyli idealny dla mnie. Bardzo mi się spodobał jego zapach i konsystencja – zdecydowanie polecam, ponieważ bardzo fajnie się rozprowadza i wchłania. Niestety odcień jest dla mnie troszkę za jasny więc będzie idealny dla Nat . Kolor : 12 Natural Rose

2. Paleta korektorów 5w1. (INFALLIBLE TOTAL COVER)
Zdecydowanie jest to dość ważny dla mnie kosmetyk, ponieważ mam cerę naczynkową a lubię te zaczerwienienia i pajączki mieć zakryte. Próbowałam już różnych kosmetyków, do tej pory używałam kamuflaż z firmy Kryolan , ale powiem Wam , że jestem bardzo tą paletką zadowolona, jak widać wszystko ładnie przykryły więc z czystym sercem polecam .
Do popękanych naczynek powinno się używać zielony korektor, ale ja niestety nie lubię się z nim i używam koloru zbliżonego do koloru mojej cery.

3. Blush sculpt ( TRIO CONTOURING BLUSH) potrójna mała paletka do konturowania twarzy.

Tej paletki użyłam delikatnie, na kości policzkowe lekko bronzerem i troszkę rozświetliłam. 
Na tej części makijażu czyli konturowaniu nie do końca się znam,więc wolę nie kombinować 🙂 Makijażem też można się skrzywdzić.

4. Do makijażu brwi 

W pudełku były dwie opcje:
-BROW ARTIST GENIUS KIT (wielozadaniowa paletka do brwi )
-BROW ARTIST MAKER ( kredka do brwi z pędzlem kabuki )

Próbowałam i jednego i drugiego kosmetyku, ale niestety nie są dla mnie. Kredka jest dość gruba przez co troszkę trudno się nią maluję, a paletka miała jak dla mnie zbyt delikatne krycie i zbyt miękki pędzelek dołączony do zestawu, co utrudniało mi nadanie brwiom upragnionego kształtu.

5. Tusz do rzęs ( FALSE LASH SUPERSTAR XFIBER )

O nim już pisałam na naszym fanpage, ale chętnie powtórzę. Efekt jak dla mnie super, swoje rzęsy mam dość krótkie i zdecydowanie sięgam po takie tusze do rzęs które je ładnie pogrubią i wydłużą. Lubie gdy rzęsy są dość mocno widoczne jak widać na zdjęciu, ale jeśli ktoś lubi delikatniejszy efekt wystarczy mniej warstw i będzie pięknie. 

6. Matowe szminki (COLOR RICHE MATTE)

Ich byłam bardzo ciekawa, ponieważ jestem zdecydowanie fanką matowych pomadek. Nie lubię błyszczyków i połysku. Matowe pomadki to moje number ONE.
Tymi jestem ZACHWYCONA !!! Nie skłamię jak to powiem !!!
Co prawda trwałość jest krótsza niż Lovely Lasting Matte, której zwykle używałam, ale zdecydowanie jestem bardzo na TAK. Szminki pięknie pachną – dosłownie można je zjeść, a co najważniejsze – nie wysuszają ust jak większość matowych pomadek, komfort noszenia jak dla mnie najlepszy z dotąd używanych. Idealna na co dzień, więc jeszcze nie raz zobaczycie mnie w tych odcieniach.

1. Kolor 349 PARIS CHERRY   2. Kolor 103 BLUSH IN A RUSH 
3. Kolor 241 PINK-A-PORTER    4. Kolor 347 HAUTE ROUGE

7. Paletka matowych pomadek 
( COLOR RICHEMATTE PALETTE )

Podchodziłam do niej dość sceptycznie, ponieważ w pudełku jest mały pędzelek, ale dość gruby i pomadki wyglądały nie do końca matowo, ale…. no właśnie !!! Jak bardzo się myliłam. Dziś użyłam tylko tej najciemniejszej i jestem bardzo zadowolona. 
Ma całkiem dobre krycie, ale trzeba nałożyć więcej warstw. 
Pędzelek okazał się lepszy niż ten który mam w domu, wygodnie się nim nakłada a pomadka jest rozprowadzona równomiernie. Dzięki temu, że jest grubszy niż klasyczne pędzelki do szminek, malowanie jest szybsze i wygodniejsze. 
Jak widzicie coś co z początku wzięłam za minus okazało się sporym plusem . 

Podsumowując mogę polecić wszystko co jak na razie przetestowałam na sobie, poza kosmetykami do makijażu brwi, które mi nie przypasowały. 
To pierwszy mój tego typu wpis, więc się bardzo stresowałam. Mam nadzieję, że się Wam spodoba 🙂

0

You may also like

Leave a Reply