InURODA

MOJA NOWA TWARZ NA WIOSNĘ ;) cz.1

Coco Chanel powiedziała, że w wieku 20 lat masz twarz, jaką dała Ci natura, 30 jaką życie, a 50 na jaką sobie zasłużyłaś. Ja ostatnio nie dbałam o moją twarz wystarczająco. Jesień nie była dla mnie łaskawa – przeziębienia i przepracowanie, potem Święta. Nigdy nie było czasu, żeby odwiedzić gabinet kosmetyczny. Przyznaję się do tego z lekką żenadą, bo dbanie o siebie jest bardzo ważne dla mojego samopoczucia. A sezon jesienno-zimowy dla mojej wrażliwej cery z tendencją do przesuszania i naczynek, to nie jest dobry czas.

Po Nowym Roku stwierdziłam, że koniec tego – co jak co, zniosę cellulit na udach, ale twarz ma być bez zarzutu 😉 Z pomocą przyszły Panie z La Beaute Clinique z Poznania. 

Przed zabiegami – obowiązkowo ankieta dot. stanu zdrowia i przeciwwskazań

Pani Marta – kosmetolog, najpierw dokonała kompleksowych oględzin mojej twarzy. Okazało się, że moja skóra była w naprawdę opłakanym stanie – zanieczyszczona, przesuszeno, z przebarwieniami i zaczerwienieniami. Żeby w ogóle myśleć o zaaplikowaniu dobrego zabiegu nawilżającego lub odżywczego, najpierw konieczne było solidne oczyszczanie. Przy skórze wrażliwej i naczynkowej oczyszczanie to zawsze ciężka sprawa – wiele popularnych zabiegów – np. mikrodermabrazja czy oczyszczanie manualne, całkowicie odpada.

Zaproponowano mi więc oczyszczanie za pomocą kawitacji oraz złuszczenie kwasem Ferulac. Miałam trochę wątpliwości co do kwasu, bo jak wspomniałam, mam wrażliwą skórę i w przeszłości niezbyt dobrze tolerowałam takie zabiegi. Zdecydowałam się po dokładnym objaśnieniu, że ten kwas jest idealny do mojego typu cery, a także polecany jest przy cienkiej skórze, cerze naczynkowej itp. problemach. 

I co się okazało? Cały zabieg był bardzo przyjemny – zero pieczenia, podrażnienia, pełen relaks. Uwierzcie mi, mogłabym tak leżeć cały dzień 😉 

Na zakończenie Pani Marta dokładnie objaśniła mi jak się będzie zachowywać moja skóra i jak mam ją traktować:
– po 10 godzinach zmyć kwas z twarzy, szyi i dekoltu letnią wodą (i tylko wodą!)
– kremować tylko rano i wieczorem, żeby nie spowolnić złuszczania
– nie dotykać twarzy rękami (w moim przypadku bardzo trudne)
– po rozpoczęciu złuszczania (zaczęło się po 2 dniach) darować sobie treningi, żeby nie zanieczyścić skóry
– nie nakładać podkładu na skórę do czasu całkowitego złuszczenia

Dodatkowo dostałam próbkę kremu bez zawartości wody, który służył do zabiezpieczenia skóry na mrozie.

Skóra na twarzy zaczęła się złuszczać po dwóch dniach.
Po czterech wyglądałam jak wąż.

Po tygodniu… WOW!
Przebarwienia mniej widoczne, pory czyste, zmiejszone, gładka skóra.

Co najważniejsze – oczyszczona skóra pięknie absorbuje kremy, dzięki czemu nie przesusza się – cały dzień jest pięknie elastyczna.

Dziękujemy za współpracę przy powstaniu wpisu 
La Beaute Clinique Poznań – ul. Kłońska 3 http://www.labc.pl/Poznan
https://www.facebook.com/La-Beaute-Clinique-Pozna%C5%84-385195531549376/

1

You may also like

1 Comment

  • Zabiegana

    Świetny efekt! Ja ostatnio odwiedziłam moją siostrę w Krakowie i zabrała mnie na zabieg odmładzający laserem frakcyjnym do kliniki Dr Legrand i jestem zachwycona! Bałam się bólu i pieczenia, a okazało się, że to bardzo przyjemny zabieg i na dodatek moja cera wygląda teraz dużo młodziej i tak jaśniej. Co najważniejsze pozbywałam się tych wstrętnych zmarszczek.

    16 lutego 2017 at 09:07 Reply
  • Leave a Reply