InMODA PLUS SIZE, PLUSY I MINUSY

TO BYŁO BARDZO WAŻNE DLA MNIE LATO

Wiecie już z facebooka i z bloga, że ciężki czas za mną. Odeszłam od męża. Rozwiodłam się i zaczynałam właściwie wszystko na nowo.

Za mąż wyszłam bardzo młodo bo w wieku 21 lat. Byłam z nim odkąd miałam 18. Rozwiodłam się w wieku 26 lat. Czyli całe swoje dorosłe życie byłam w małżeństwie. Ciężko mi pisać o tym wszystkim. Nie chcę nikogo obarczać winą za ten nieszczęśliwy okres.  Były też dobre chwile, jak w każdym związku i w każdym małżeństwie. 

Tak naprawdę z perspektywy czasu wydaję mi się, że za to, że byłam nieszczęśliwa powinnam obarczać winą wyłącznie siebie, Pozwoliłam na to. Pozwoliłam, żeby ktoś mówił mi co mam robić. 
Pozwoliłam sobie wmówić, że tak właśnie się robi. Nigdy się nie postawiłam, przyzwyczaiłam się do tego. Wolałam dać spokój niż zaczynać kolejną kłótnię, która i tak była nieunikniona. Nie mogłam mieć własnego zdania, a nawet jeśli takie wyraziłam to nic nie zmieniało. 

Wyprowadziłam się. Pewnie się zastanawiacie czy się nie bałam. Cholernie się bałam, tym bardziej, że nigdy nie byłam samodzielna. Najpierw opiekował się mną tata a potem mąż. I wtedy w tym można powiedzieć najgorszym okresie przyjął mnie mój kuzyn do siebie. Sprawa z mieszkaniem nie wypaliła, i do czasu kiedy nie znalazłam kolejnego powiedział, że mam zamieszkać u niego. Powiem Wam, że nie wiem co by się ze mną stało gdybym wtedy się do niego nie wprowadziła. W ciągu dnia wspierali mnie znajomi, Ci których olałam i zostawiłam będąc żoną. Nigdy bym się nie spodziewała, że w tym czasie tylu ludzi będzie mnie wspierać, ale przychodził wieczór a potem poranek. To były najcięższe pory dnia. Nie miałam wtedy Molly, nie potrafiłam sobie z tym poradzić.

Gdyby nie moi kuzyni, z którymi wtedy mieszkałam nie wiem co by się ze mną stało. Boję się, że bym sobie nie poradziła. 
Jak zawsze nie pokazywałam, co się dzieje ze mną w środku taka już jestem. 
Potem wynajęłam kawalerkę. Wtedy już psychicznie było ze mną troszkę lepiej, stanęłam na nogi. 
Wszyscy bardzo mnie wspierali. 

To lato było dla mnie nowe. Nie wiem jak inaczej to napisać. Czułam się jak zwierze wypuszczone z klatki. Mogłam robić co chcę, mogłam sama jechać nad jezioro, ubierać co chciałam, kupować co chciałam, mogłam szaleć, wydurniać się i oddychać całą piersią bez obaw. 

Sama o tym decydowałam. Nikt mnie nie kontrolował, jestem dorosłą osobą więc umiem sama o siebie zadbać. Tutaj odezwał by się Darek : ” taaaak jesteś dorosła, ja wiem, ale daj trochę o siebie zadbać. Nie musisz wszystkiego robić sama, ja też chcę poczuć się potrzebny “. 

Wiem, dla wielu z Was to normalne, bo tak właśnie jest w normalnych związkach. Dopiero teraz Darek pokazuje mi co znaczy normalny związek. Partnerski dwójki dorosłych ludzi. Nie zabrania. Niczego. Jeśli coś mu się nie podoba, rozmawiamy o tym. Dochodzimy do kompromisu, czasem ustępuje, a czasem nie 🙂 jak to kobieta 🙂 Mieszkając z nim uczę się wszystkiego na nowo. On mnie uczy. Pomaga i wspiera. Jest bardzo cierpliwy i znosi moje dziwne nastroje. 
Ten związek uczy mnie wszystkiego na nowo. Śpiewamy jadąc samochodem, razem się śmiejemy, czuje się swobodnie wiem, że mogę być sobą , odwiedzamy znajomych i oni Nas. 
Teraz jestem silniejsza, o doświadczenia i własne błędy. Znajomi i przyjaciele widzą, że się zmieniłam. Non stop się uśmiecham szeroko. 

Czuję się troszkę pewniejsza siebie, ale jeszcze trochę zajmie mi czasu zanim całkowicie uporam się z tym wszystkim psychicznie. 
Z wieloma sprawami nadal sobie nie radzę, zostało mi sporo nie do końca dobrych przyzwyczajeń.

Jeśli jesteś nieszczęśliwa, i nie da się nic zrobić. Jeśli próbowałaś wszystkiego i nadal nic się nie zmieniło to nie musisz w tym trwać. Pamiętaj masz wybór. Nie kosztem samej siebie.  Oczywiście nikogo do niczego nie namawiam, każda z Nas jest inna i każda ma inną sytuację. Opowiedziałam kawałek mojego życia i tyle 🙂
Ja podjęłam ciężką decyzję nie widząc czy dam rade.
Dziewczyny i kobiety mamy w sobie więcej siły niż mogłoby się wydawać.
Trzeba tylko, albo aż, w siebie uwierzyć.
Uwierz w siebie !!!!!!!

Buziaki Karolina.
Foto: Natalia
Sukienka, torebka – N-Fashion Outlet Store
Buty – Deichmann
5

You may also like

5 komentarzy

  • minecraft

    It is the best time to make some plans for the longer term and it’s
    time to be happy. I’ve learn this put up and if I may I
    want to suggest you few attention-grabbing things or tips.
    Perhaps you can write next articles relating to this article.
    I want to learn even more issues approximately it!

    5 października 2018 at 23:34 Reply
  • minecraft

    Hey There. I found your blog using msn. This is a really
    well written article. I will be sure to bookmark it and come back to read more of your useful info.
    Thanks for the post. I will certainly return.

    7 października 2018 at 02:25 Reply
  • minecraft free download 2018

    Unquestionably believe that which you stated. Your favorite reason seemed to
    be on the web the simplest thing to be aware of.
    I say to you, I certainly get annoyed while people consider worries
    that they plainly don’t know about. You managed to hit the nail upon the top
    as well as defined out the whole thing without having side-effects
    , people could take a signal. Will likely be back to get more.

    Thanks

    9 października 2018 at 01:54 Reply
  • minecraft free download 2018

    Hello there! This is kind of off topic but I need some guidance from an established
    blog. Is it very difficult to set up your own blog?
    I’m not very techincal but I can figure things out pretty fast.
    I’m thinking about making my own but I’m not sure where to start.

    Do you have any tips or suggestions? Thanks

    10 października 2018 at 04:20 Reply
  • minecraft free download 2018

    Hey! This post could not be written any better! Reading through this post reminds
    me of my previous room mate! He always kept chatting about this.
    I will forward this article to him. Pretty sure he will have a good read.
    Thanks for sharing!

    11 października 2018 at 15:54 Reply
  • Leave a Reply